poniedziałek, 20 stycznia 2014

Prowadzenie badań online

Internet oferuje wiele narzędzi do badań online, które mogą przydać się badaczowi. W tym poście przedstawię kilka z nich.
  • AYTM (ask your target market) - platforma służąca do tworzenia badań ankietowych online. Dostępna jest za darmo. Płacimy jedynie, gdy chcemy, aby to platforma AYTM rozesłała nasze badania do respondentów z przygotowanej przez nią bazy. Mamy dwa rozwiązania odnoszące się do stworzenia ankiety. Możemy zrobić ją sami albo skorzystać z pomocy twórców platformy AYTM, którzy nie dość, że stworzą ankietę, to jeszcze przeanalizują jej wyniki (musimy jedynie podać cele i założenia naszego badania).
AYTM - strona startowa

  • Dokumenty Google - narzędzie to dysponuje specjalną funkcją umożliwiającą tworzenie formularzy internetowych. Wyniki naszych badań są automatycznie zbierane w arkuszu kalkulacyjnym. Stworzoną przez nas ankietę możemy wysłać wybranym przez nas osobom lub całkowicie upublicznić. 
Tworzenie formularza w Dokumentach Google

  • LimeSurvey - jest to kolejne darmowe narzędzie. Możemy za jego pomocą stworzyć formularz ankiety online. Stanowi on aplikację, którą musimy zainstalować na komputerze. 
LimeSurvey - strona startowa

  • ResearchOnline.pl - jest to platforma płatna. Dzięki niej przygotujemy zarówno ankietę, sondaż, jak i konkurs, quiz, psychotest. Utworzone przez nas akiety możemy rozsyłać przez pocztę elektroniczną i portale społecznościowe (Facebook i Twitter). Narzędzie to pozwala też analizować otrzymane wyniki, tworzyć na ich podstawie raporty. Podstawowe funkcje są dostępne bezpłatnie. 
ResearchOnline - strona startowa

  • smartforms.pl - podobnie jak poprzednie jest to narzędzie płatne. Umożliwia tworzenie formularzy i ankiet internetowych. Ciekawą funkcją jest możliwość generowania wydruków na przygotowanych przez nas wzorach PDF. Utworzone za pomocą tego narzędzia ankiety możemy umieścić na naszych stronach internetowych.

Smartforms.pl - strona startowa

poniedziałek, 6 stycznia 2014

Reflekcje okołokonferencyjne. Współpraca naukowa i jej efekty.

W listopadzie miałam okazję wygłosić referat podczas konferencji naukowej organizowanej przez PWSZ w Gorzowie Wielkopolskim. Stres publicznym wystąpieniem (mikrofon musiał odmówić współpracy oczywiście przy moim referacie...), dolegliwości bólowe spowodowane niedawno nabytym złamaniem wyrostka zębodołowego (nie ma to jak ból szczęki, gdy musisz mówić przez 20 minut...), zmęczenie po 9 godzinach w podróży i kilkudniowej przymusowej głodówce (płynna dieta, a blendera do Gorzowa nie zabrałam) - wszystko to spowodowało, że wyjazd konferencyjny w najmniejszych szczegółach na zawsze pozostanie w mojej pamięci (choć o pewnych sprawach wolałabym szybko zapomnieć). 

Branie udziału w konferencjach jest obowiązkiem każdego naukowca, zwłaszcza młodego. Godzinami przeglądamy bazy konferencyjne, strony poszczególnych ośrodków naukowych, żeby tylko znaleźć coś dla siebie, coś, co chociaż częściowo będzie zgadzało się z naszymi zainteresowaniami lub przynajmniej wiedzą. Jeśli znajdziemy jakąś ciekawą konferencję, połowa trudu za nami. Teraz zostaje nam JEDYNIE wymyślenie tematu konferencji, ewentualnie napisanie abstraktu (oczywiście po zakwalifikowaniu się do konferencyjnej czołówki musimy jeszcze spłodzić artykuł, ale co to dla nas, po przedarciu się przez poprzednie etapy).

Opracowanie tematu referatu na konferencję może być wyjątkowo żmudne i problemowe. Musimy wytężyć nasze umysły w takim stopniu, aby wyprodukować zaskakujący, nowatorski, porywający i arcyciekawy temat. Czasem zdarza się, że ktoś może nam w tym pomóc. Chodzi mi mianowicie o współpracę naukową. Dużo przyjemniej rozmyśla się nad tematami referatów oraz ewentualnymi artykułami, gdy nie jesteśmy sami.


Udział w zajęciach "Metodologia użycia technologii informacyjnej w badaniach humanistycznych i procesie dydaktycznym" zobligował mnie do podjęcia współpracy z dwiema sympatycznymi koleżankami-językoznawcami. Naszym zadaniem było stworzenie czterech tematów referatów oraz konspektu do jednego z nich. Było to ciekawe doświadczenie, biorąc pod uwagę, że wykonanie tego zadania przypadło nam na okres świąteczny (wyjazdy, czasowy brak komputera lub dostępu do sieci). Musiałyśmy bardzo się sprężyć. Pomocne we współpracy okazały się zarówno narzędzia TI (Dokumenty Google, komunikator na portalu ekul.pl, facebook), jak i te bardziej tradycyjne (telefony, SMS-y). Dzięki temu mogłyśmy sprawnie i bezproblemowo wygenerować ciekawe, mam nadzieję, tematy wystąpień oraz dość szczegółowy konspekt jednego z nich.

Dziewczyny, dziękuję Wam za bardzo miłą i owocną współpracę!:) Mam nadzieję, że jej efekty będzie nam dane wykorzystać kiedyś na jakiejś konferencji.

sobota, 7 grudnia 2013

Polska Literatura Humanistyczna - ARTON

Językoznawcy w jego pracy naukowej może przydać się baza bibliograficzna ARTON. Została ona stworzona z inicjatywy Rektora Uniwersytetu Śląskiego - prof. Tadeusza Sławka.  Ogrom pracy jaki musiano włożyć w opracowanie bazy spowodował, że utworzono konsorcjum składające się z siedmiu uniwersytetów: Uniwersytetu Śląskiego, Łódzkiego, Marii Curie-Skłodowskiej,  Warszawskiego, Wrocławskiego, Mikołaja Kopernika i Adama Mickiewicza.

Polska Literatura Humanistyczna - ARTON - strona startowa

Polska Literatura Humanistyczna - ARTON stanowi bazę danych z indeksem cytowań. Dzięki jej twórcom gromadzi ona artykuły pochodzące z ponad dwudziestu czasopism z zakresu językoznawstwa, literaturoznawstwa i etnologii (zob.: wykaz czasopism indeksowanych).

W bazie możemy wyszukiwać interesujące nas publikacje według następujących elementów: nazwisko autora, afiliacja autora, tytuł artykułu, tytuł recenzji, tytuł wydawnictwa zwartego, tytuł czasopisma.

ARTON - fragment listy publikacji Stanisława Dubisza

środa, 4 grudnia 2013

Materiały do badań, część II

Dobrym źródłem materiałów do badań są słowniki. Internet oferuje językoznawcy szeroki wybór słowników języka polskiego. Możemy odnaleźć takie, które powstały z przeznaczeniem do publikacji online, oraz takie, które są zdigitalizowanymi wersjami publikacji znanych w wersji papierowej.

W tym poście opiszę kilka słowników, które uważam za najciekawsze i najbardziej przydatne językoznawcy.

Wśród zasobów internetowych możemy odnaleźć większość słowników historycznych:
Lexicon Mączyńskiego w zasobach Wielkopolskiej Biblioteki Cyfrowej
  • Słownik Knapskiego - za wydanie elektroniczne I i II tomu Słownika odpowiada Katedra Lingwistyki Formalnej UW
Elektroniczna wersja Thesaurusa Knapskiego
  • Słownik wileński - Internet oferuje nam jego wersję elektroniczną. Jest ona bezpłatna, ale jej używanie wymaga zalogowania się oraz wypełnienia anonimowej ankiety.
Elektroniczna wersja Słownika wileńskiego

Korzystając ze słowników historycznych online, utrudnieniem może być dość żmudne wyszukiwanie interesującego nas hasła w wersjach zdigitalizowanych. Dużym ułatwieniem jest udostępniona przez Katedrę Lingwistyki Formalnej wyszukiwarka Poliqarp. Za jej pomocą w wygodny sposób przeszukamy chociażby Słownik Lindego i Słownik warszawski.

Poliqarp - efekt wyszukiwania hasła "diabeł" w Słowniku Lindego

Internet dostarcza nam także inne słowniki języka polskiego. Warto wymienić:

Słownik języka polskiego XVII i 1. połowy XVIII wieku - strona startowa

  • Słownik języka polskiego pod redakcją Witolda Doroszewskiego - wydanie internetowe opublikowane przez Wydawnictwo Naukowe PWN.
Słownik Doroszewskiego - strona startowa

  • Uniwersalny słownik języka polskiego - Wydawnictwo Naukowe PWN udostępnia jego elektroniczną wersję. Jest ona jednak odpłatna.
Uniwersalny słownik języka polskiego - strona startowa

  • Wielki słownik języka polskiego Piotra Żmigrodzkiego - w odróżnieniu od pozostałych słowników posiada on jedynie wersję internetową.
Wielki słownik języka polskiego - fragment hasła "diabeł"

wtorek, 3 grudnia 2013

Materiał do badań, część I

Skąd językoznawca może czerpać materiał do badań? Konieczność rozwiązania tego problemu dotyka każdego badacza języka. Odpowiedzi na postawione pytanie jest wiele. Źródeł naszych poszukiwań dostarczy nam na przykład Internet. Przedmiotem badań językoznawczych może być chociażby materiał pozyskany z korpusów językowych oraz ze słowników.

W tym poście opiszę krótko, gdzie w Internecie możemy znaleźć pierwsze ze wspomnianych przeze mnie źródeł, czyli korpusy językowe.

Wśród internetowych czeluści możemy natknąć się na kilka korpusów języka polskiego (tylko te mnie interesują). Będą to zarówno korpusy bezpłatne, ogólnodostępne, jak i te, za których użytkowanie musimy zapłacić.

Pierwszym z nich jest Korpus IPI PAN.

Korpus IPI PAN - strona startowa
Jest on publicznie dostępny. Został stworzony przez Zespół Inżynierii Lingwistycznej w Instytucie Podstaw Informatyki PAN (IPI PAN). Zawiera około 250 milionów segmentów.

Kolejny korpus języka polskiego to Korpus Języka Polskiego Wydawnictwa Naukowego PWN.

Korpus PWN - strona startowa
W odróżnieniu od poprzedniego jego pełna wersja jest płatna. Oferuje nam ponad 40 milionów segmentów. Możemy skorzystać również z darmowej wersji demonstracyjnej, która udostępnia użytkownikom ponad 7 milionów segmentów. Wersja bezpłatna ma dodatkowo ograniczone możliwości wyszukiwania.

Inny korpus internetowy to Korpus PELCRA.

Korpus PELCRA - strona startowa
Dostęp do niego jest bezpłatny. Obecnie stanowi on część ostatniego z korpusów, które chciałabym przedstawić, mianowicie Narodowego Korpusu Języka Polskiego.

Narodowy Korpus Języka Polskiego - strona startowa
Jest to największy z dostępnych w Internecie korpusów języka polskiego. Dostęp do niego jest darmowy. Jak możemy przeczytać na stronie korpusu, jest on

"wspólną inicjatywą Instytutu Podstaw Informatyki PAN (koordynator), Instytutu Języka Polskiego PAN, Wydawnictwa Naukowego PWN oraz Zakładu Językoznawstwa Komputerowego i Korpusowego Uniwersytetu Łódzkiego, zrealizowaną jako projekt badawczy rozwojowy Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego".

W kolejnym poście zajmę się najciekawszymi słownikami opublikowanymi w Internecie.

Ibuk.pl

Poprzedni post dotyczył Federacji Bibliotek Cyfrowych. Jak pokazałam, jest to portal bardzo pomocny, kiedy gromadzimy bibliografię. Ma on jednak pewną wadę. Za jego pomocą raczej nie znajdziemy najnowszych publikacji związanych z interesującym nas tematem. Co możemy więc zrobić? Mamy znów na wiele długich godzin zaszyć się w czytelni? Czy też pozostaje nam wydać mnóstwo pieniędzy w księgarniach (przecież i tak nie mamy już, gdzie trzymać naszych książek)? Internet znów przychodzi nam z pomocą. 

Na stronie ibuk.pl znajdziemy internetową bibliotekę PWN.

Ibuk.pl - strona startowa

Serwis ten stanowi wypożyczalnię książek naukowych (e-booków, audiobooków, czasopism). Ma w swoich zasobach ponad 12000 pozycji. Współpracuje z ponad 40 wydawnictwami. Wypożyczanie książek naukowych jest przydatne zwłaszcza, gdy z danej publikacji tak naprawdę korzystamy tylko raz czy kilka razy.

Musimy jednak wziąć pod uwagę to, że jest to serwis płatny. Za jego pomocą możemy wypożyczyć książki na określony czas (semestr, miesiąc, tydzień, dobę) lub je kupić. 

Na szczęście wiele uniwersytetów i bibliotek uniwersyteckich oferuje studentom bezpłatny dostęp do zasobów serwisu ibuk.pl. Dzięki temu możemy skorzystać z interesujących nas pozycji na terenie naszej uczelni lub biblioteki.

Ibuk.pl - przykładowe książki z zakresu historii języka

Federacja Bibliotek Cyfrowych


O tym, że Internet jest przydatnym źródłem wiedzy nie trzeba nikogo specjalnie przekonywać. Możemy w nim wyszukać wiele ciekawych, potrzebnych nam informacji, a także tych, o których nie chcielibyśmy się dowiedzieć;). Zasoby internetowe stanowią także nieocenioną pomoc dla naukowców. 

Niezależnie od dziedziny wiedzy, którą się zajmujemy, musimy spędzać wiele godzin w bibliotekach, szukając materiałów do pisanej pracy. Czytelnia staje się naszym drugim domem, choć z pewnością nie jest tak wygodna, przyjazna, przytulna... No dobra, nigdy nie poczujemy się tam, jak w domu. Ale co możemy zrobić? Przecież musimy zgromadzić literaturę, zarówno podmiotu, jak i przedmiotu. Dużym ułatwieniem mogą być dla nas biblioteki cyfrowe. Organizuje je wiele ośrodków naukowych. Dzięki temu zbierając czy też uzupełniając bibliografię, nie musimy nawet wychodzić z naszego przytulnego domu. Zasoby bibliotek (lub ich część) przeglądamy za pomocą paru kliknięć.

Sieć oferuje nam wiele cyfrowych zbiorów książek. Przeglądanie zasobów poszczególnych bibliotek może zająć nam jednak dużo czasu. To, co miało być dla nas ułatwieniem, zaczyna komplikować nasze naukowe poszukiwania. Z pomocą przychodzi Federacja Bibliotek Cyfrowych (FBC).






Jak możemy przeczytać na stronie FBC, portal ten

"jest kolejnym etapem budowy sieci rozproszonych bibliotek cyfrowych i repozytoriów w Polsce. Nazwa serwisu FBC odzwierciedla jego charakter - serwis ten jest zbiorem zaawansowanych usług sieciowych opartych na zasobach cyfrowych dostępnych w polskich bibliotekach cyfrowych i repozytoriach uruchomionych w sieci PIONIER. Zasoby te współtworzone są przez wiele instytucji naukowych i publicznych, takich jak wyższe uczelnie, biblioteki, archiwa, muzea czy ośrodki badawcze."

Dzięki FBC za jednym razem przeszukujemy zasoby wielu (ponad 100) bibliotek cyfrowych. Serwis uwzględnia zarówno aktualnie dostępne zdigitalizowane książki, jak i te, których publikacja jest dopiero planowana. 

Gdy wyszukamy interesującą nas pozycję książkową, serwis FBC przesyła nas na stronę określonej biblioteki cyforwej. Tam możemy czytać wybraną przez nas  książkę, a nawet zapisać ją na naszym dysku lub wydrukować.
Federacja Bibliotek Cyfrowych - przykładowe wyniki wyszukiwania hasła "diabeł"